Moje bajki

Na szklanej górze królewna płacze
A dzielny rycerz w złocistej zbroi
Na dole walkę ze smokiem stacza
I wcale smoka się nie boi.

Kopciuszek z wróżką kończy już pracę
Wnet wszystkie ziarnka maku policzy
I będzie tańczyć w pięknym pałacu
Na wielkim balu u królewicza.

Brzydkie kaczątko nie długo już będzie
Tułać się smutne, samotne nad rzeką:
Stanie się wkrótce pięknym łabędziem
I z łabędziami popłynie daleko.


powrót