Biały Chrystus

Szedł biały Chrystus po zmartwychwstaniu,
Szedł polem promienny jak zorza:
Słońce wybiegło na jego spotkanie
I nisko kłaniały się zboża,
Szedł Chrystus ubogi i bosy
Gwarząc przyjaźnie ze słonkiem;
"Bądź pochwalony" - szeptały mu kłosy,
A w niebie dzwoniły mu dzwonki.
Szedł biały Chrystus po zmartwychwstaniu
Drogą skąpaną w błękitach,
Słońce klękało na kwietnym dywanie
Świat Go pozdrawiał i witał.
Wszedł do kościoła, stanął w ołtarzu;
stamtąd do dziś nas łaskami obdarza
biały Chrystus nad złotym kielichem.



powrót