Ostatni list

Ostatni krótki list. Posyłam Ci w tym liście
Wieczorne zadumania i dni niepowrotne,
Westchnienia cichych modlitw, sen co się nie ziścił
I noce od łez ciepłe, od łez jeszcze wilgotne.
Oddaje Tobie wszystkie zgromadzone dobra,
Kradzione lata całe z jakimś uporem dzikim,
Zatrzymam tylko w oczach dawny jasny obraz,
Odbity jak na chustce Świętej Weroniki


powrót