Stary człowiek

Śmieszny jest gdy grymasem płacze
I wciąż słońca mu jeszcze nie dosyć
Stary człowiek ma oczy żebracze
Chce wybłagać uczucia grosik.
Ciągle wierzy w niebieską mannę
I że wzejdzie zasiane ziarno...
Stary człowiek ma ręce zachłanne
Chciałby do siebie kogoś przygarnąć
Śmieszny jest kiedy żebrze łzami
Ślepy, głuchy na zimną niechęć:
- Owiń mnie jak przytulny aksamit
W dobroć słów, w życzliwość uśmiechów!
Nad siwizną nie szepnie nikt:- nie płacz!
A nad dłońmi:- dziękuję stokrotnie!
Stare serce zamarznie bez ciepła,
Stary człowiek umrze samotnie.


powrót